|
magnetofony/ARIA... Światło tak specyficznie gra na powierzchniach; niby to tylko czarny kolor a tyle możliwości… Raz bardziej matowo, raz błyszcząco, tu zagra przyprawiona na ostro krawędź ryzalitu panelu głównego, nieco wyżej – miękko narysowany łuk osłony głowic… a pod spodem wyraźnie odbijające otoczenie lustro kryjące magiczny świat mechaniki precyzyjnej - analogowy, magnetoelektryczny. Dla zrównoważenia (albo: na przekór), po prawej u dołu – rytm wyznaczony przez klawisze operacyjne; sześć czworokątów z wpisanym centralnie okrągłym akcentem…
A jeśli tak oświetlić (najlepiej DWIE czarne, stojące obok siebie M24coś :-) miękkim światłem, pod kątem… aby kontrast między bocznymi a frontowymi powierzchniami był wyraźny ale nie przewalony – efekt jest wyjątkowy. Graficzno – rzeźbiarski.
Technika może być efektowna wizualnie, a czy TO nie jest właśnie doskonały dodatek do muzyki?
C.D.N. |
|
|
|
artykuły |
|
|
|