|
magnetofony/Magnetowid - taka dygresja... ... 33 lata później magnetowidy będą popularne jak codzienna prasa, a do tego będą przygotowywały się do zejścia ze sceny, wyparte przez technologie zapisu cyfrowego.
Ale był dopiero początek lat 70. Magnetowidy naprawdę stanowiły sprzęt marzeń, który stwarzał ogromne możliwości. I to zarówno w zastosowaniu profesjonalnym, przez dydaktyczne, a na amatorskim kończąc.
Magnetowid MTV-10 był sprzętem szpulowym, na taśmę wizyjną o szerokości pół cala. Pozwalał na zapis obrazu czarnobiałego za pośrednictwem sygnału TV albo z kamery telewizyjnej.
Dane techniczne:
Prędkość przesuwu taśmy - 16.84 cm/s
Prędkość zapisu - 8.08 m/s
Szerokość pasma wizji 1.8 MHz (-6dB)
Zasilanie - 220V; 50Hz
Pobór mocy - ok. 100VA
Wymiary - 442x370x220 mm
Masa - 16 kg
W roku 1975 modele MTV-10 zostały wycofane z produkcji. Jak można było przeczytać w fachowej prasie - nie zyskały aprobaty specjalistów. W tym samym roku zapowiedziano nowy model: kasetowy, systemu VCR Philipsa oznaczony symbolem MTV-20. Od poprzednika różnił się m.in. tym, że pozwalał na zapis także w kolorze.
Kasety systemu Philipsa dedykowane do nowego magnetowidu były inne od tych, które znamy (Beta, VHS): szpule z taśmą umieszczone były jedna nad drugą, kaseta była wyższa i miała inne proporcje. Model MTV-20 zaprezentowano po raz pierwszy pod koniec roku 1975. |
|
|
|
artykuły |
|
|
|