|
zabawki i modele/DIAPET ABS, egzotyka ... dopasowanie tych elementów (zwłaszcza maski i bagażnika) było tak precyzyjne, że Herpa Hi-Tech nie powstydziłaby się takiego wykonania. W modelu wyprodukowanym pod koniec lat 60.! Toyota Corona spodobała mi się tak bardzo, że zapragnąłem ją mieć. Natychmiast. Średnio się to udało, ponieważ egzemplarz, na który się nadziałem był już odłożony dla innego kolekcjonera. Jedyne co mogłem zrobić to… odwrócić miniaturkę do góry brzuchem i zanotować dane o modelu i producencie, tak aby rozpocząć… zakrojone na dużą skalę poszukiwania. Toyota Corona Mark II, Diapet - Yonezawa Toys…
No to zaczęło się. :-)
Szturm na zasoby sieciowe przyniósł takie sobie rezultaty. To znaczy: znalazłem sporo modeli japońskiego producenta, ale Corony nie było. (Nie wiedziałem jeszcze wtedy nic o serii ABS, czyli o modelach wykonanych z tworzywa sztucznego…) Dwa pierwsze egzemplarze jakie udało mi się zdobyć do kolekcji to Mazda Luce Custom oraz Mitsubishi Celeste. Pierwszy krok został zrobiony, lecz… nie był to ten klimat, o którym marzyłem po pierwszym randez-vous z japońskimi modelami… klimat z Diapet ABS w tle. Metalowe Diapety są sympatyczne, jednak – jak na mój gust – odstają zdecydowanie od modeli z tworzywa. (Dziś, gdy zrezygnowałem praktycznie z całej kolekcji metalowych modeli Diapet, pozostawiłem sobie trzy zaledwie miniatury, m.in. Mazdę LC… i Datsuna 1200). Na eBay’u było sporo Diapetów – ale metalowych, w tym dużo z nowej produkcji dla salonów samochodowych... Allegro jeszcze wtedy istniało jedynie w teorii (zresztą i dziś takie rodzynki to jest rzadki gość w polskich serwisach aukcyjnych, jedyny większy wysyp zdarzył się wtedy, gdy… sprzedawałem część swojej kolekcji :-)
|
|
|
|
artykuły |
|
|
|